|
Grupowe umowy ubezpieczenia na życie w Polsce nie zostaną unieważnione, a klienci, którzy korzystają z tego rodzaju ochrony nie mają żadnych powodów do obaw. – twierdzi Polska Izba Ubezpieczeń. Samorząd ubezpieczycieli odniósł się do doniesień medialnych poświęconych wyrokowi Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) z 15 lipca przeciwko Niemcom. Sprawa dotyczyła kwestii wyboru dostawcy ochrony ubezpieczeniowej (np. w grupowych ubezpieczeniach na życie) dla pracowników sektora publicznego. W wydanym komunikacie PIU oświadczyła, że „wyrok wydany przez ETS dotyczy wyłącznie Niemiec i wyłącznie kwestii niemieckich pracowniczych programów emerytalnych. Nie ma nic wspólnego w polskimi umowami grupowego ubezpieczenia na życie.” – Wyrok w postępowaniu o stwierdzenie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego wiąże jedynie to państwo, przeciwko któremu zapadł. W tym wypadku dotyczy więc wyłącznie Niemiec – powiedział Jan Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu Izby.
W ocenie PIU, klienci, którzy zawarli umowy grupowego ubezpieczenia na życie mogą być spokojni o ochronę ubezpieczeniową. „Artykuły prasowe nawiązują także do interpretacji polskiego Urzędu Zamówień Publicznych (UZP), zgodnie z którą oferta grupowego ubezpieczenia na życie dla pracowników powinna być w Polsce wybierana w drodze przetargu.” – napisał w komunikacie samorząd ubezpieczycieli. - Taka interpretacja jest niestety niekorzystna dla polskich klientów zakładów ubezpieczeń. Głównym kryterium wyboru przy zamówieniach publicznych najczęściej jest cena usługi. Kłopot w tym, że w ubezpieczeniach cena nie powinna być jedynym kryterium wyboru . Dbałość o ubezpieczenie pracowników polega na zapewnieniu im jak najszerszego, dostosowanego do ich potrzeb zakresu ochrony. Im szerszy zakres, tym najczęściej wyższa składka, ale za tym idą też wyższe sumy ubezpieczenia i gwarancja, że ochrona obejmuje szersze spektrum ryzyk – stwierdził Jan Grzegorz Prądzyński. Zdaniem PIU, zawieranie umów dotyczących ubezpieczeń pracowniczych zgodnie z rygorami prawa zamówień publicznych mogłoby powodować, że zakres ochrony pracowników byłby stosunkowo wąski, a sumy ubezpieczenia relatywnie niskie. „Takie oferty miałyby bowiem większą szansę spełnienia kryterium cenowego - niestety ze szkodą dla pracowników. Na koniec 2009 r. w Polsce zawartych było ponad 360 tys. umów grupowego ubezpieczenia na życie.” – głosi komunikat PIU. AM,
Ten adres e-mail jest chroniony przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć
(źródło: PIU) |
|
|