Reklama

Jesteśmy i będziemy liderem ubezpieczeń należności
wtorek, 13 listopada 2018 09:44

Rozmowa z Paulem Flanaganem, prezesem zarządu Euler Hermes w Polsce

Aleksandra E. Wysocka: – Spotykamy się przy radosnej okazji jubileuszu 20 lat Euler Hermes w Polsce. Zanim jednak przejdziemy do podsumowań, co udało się Wam w tym czasie zbudować, proszę się przedstawić naszym Czytelnikom.
Paul Flanagan:
– Z wykształcenia jestem księgowym i przez znaczną część swojej kariery byłem związany z obszarem finansów. Ponad 20 lat pracowałem w Londynie. Tam również zacząłem współpracę z Euler Hermes UK. Byłem najpierw dyrektorem finansowym, a potem ds. wyceny ryzyka. Następnie przez trzy lata kierowałem Euler Hermes w Kanadzie, by potem powrócić do Europy i odpowiadać za zarządzanie ryzykiem w krajach Regionu Północnego, który obejmuje 14 krajów, w tym Polskę. Dzięki temu miałem okazję zapoznać się z tutejszym rynkiem. Od 2016 r. mam przyjemność kierować polską spółką.

Nie jest łatwo niszowemu ubezpieczycielowi osiągnąć sukces na polskim rynku, który jest w znacznym stopniu zdominowany przez ubezpieczenia komunikacyjne.
– To rzeczywiście wyzwanie. Najprościej było na samym początku, 20 lat temu. Ubezpieczenia należności handlowych praktycznie w Polsce nie funkcjonowały, a my jeszcze nie mieliśmy konkurencji. Notowaliśmy szybkie wzrosty. Zaczynaliśmy z małym zespołem, 9 osób. Teraz jest ich ponad 400. Jednak po 20 latach doświadczeń wiemy już, że Polska jest rynkiem trudnym i mocno konkurencyjnym. To wymaga od nas bardzo dużej dyscypliny kosztowej i underwritingowej. Możemy pochwalić się dobrymi wynikami w ostatnim roku i jest to właśnie rezultat zdyscyplinowanej strategii.

Jak prezentuje się polski rynek ubezpieczeniowy na tle Europy z Pańskiej perspektywy, osoby, która odpowiadała za zarządzanie ryzykiem w całym regionie?
– Polski rynek ma dwie charakterystyczne cechy, które go zdecydowanie wyróżniają. Po pierwsze, poziom cen jest niski w porównaniu z Europą Zachodnią i Północną. Po drugie, liczba szkód jest relatywnie duża, a ich wartość wysoka. Z perspektywy osoby odpowiedzialnej za wycenę ryzyka, są to bardzo poważne bariery dla rozwoju biznesu. Odkąd kieruję polską spółką, wybiórczo podnosimy ceny. To konieczne, żeby biznes mógł być trwale rentowny. Przed tym samym wyzwaniem stoją wszyscy nasi konkurenci. Rentowność to bolączka większości biznesów w Polsce, nie tylko tych ubezpieczeniowych. Widzimy to wyraźnie, jako ubezpieczyciel należności handlowych. Firmy mają też trudności z pozyskiwaniem stabilnych źródeł finansowania. Patrząc wyłącznie na globalne wskaźniki, takie jak chociażby PKB czy stopa bezrobocia, można by stwierdzić, że Polska to prawdziwy raj dla przedsiębiorców. To iluzja. Rynek jest trudny i ekstremalnie konkurencyjny.

Jak prezentują się wyniki Euler Hermes w Europie i na świecie?
– Dobiega końca bardzo dobry rok dla nas, co nie zmienia faktu, że stoimy przed szeregiem wyzwań związanych chociażby z digitalizacją. Istotnie rośniemy na rynkach amerykańskich, nieco wyhamowaliśmy w Azji. Odczuwamy też wpływ na nasz biznes na Wyspach Brytyjskich w związku z Brexitem. Wzrosła niepewność, co przekłada się dość szybko na opóźnienia w wypłacie należności, czyli z perspektywy Euler Hermes na szkodowość. Mamy sytuację pod kontrolą, jednak oczekujemy, że trudności nie znikną w 2020 r. Obserwujemy globalny wzrost niepewności, która ma swoje źródło zarówno w kwestiach politycznych, jak i społecznych czy gospodarczych. To się ściśle wiąże z naszym biznesem, dlatego śledzimy sytuację bardzo uważnie i szukamy nowych narzędzi, pozwalających na jeszcze bardziej precyzyjne konstruowanie taryf i zarządzania szkodowością. Oczywiście jesteśmy od tego, żeby wypłacać odszkodowania i nie uchylamy się od tego. Widzimy konieczność globalnej modernizacji taryf. To ściśle się wiąże z technologią i wykorzystaniem big data, czyli ogromnych ilości danych, które posiadamy i które mogą jeszcze lepiej nam posłużyć do precyzyjnej wyceny ryzyka. Dlatego stworzyliśmy osobne laboratoria technologiczne w Paryżu i w Londynie, które pracują nad projektowaniem nowych narzędzi analitycznych. Widzimy tu ogromny potencjał. Owszem, posiadamy świetny model analityczny, jednak chcemy stworzyć coś rewolucyjnego. Szukamy też zastosowań robotyki i sztucznej inteligencji w naszym biznesie. Stoimy w obliczu transformacji całego świata gospodarki i usług finansowych. Nie chcemy tych procesów obserwować z tylnych rzędów, ale aktywnie współtworzyć nową rzeczywistość.

Jak to wpłynie na biznes w Polsce?
– Celem jest istotne skrócenie procesów i zwiększanie ich efektywności. Docelowo chcemy, żeby decyzja dotycząca objęcia klienta ochroną czy udzielenia gwarancji była podejmowana w czasie rzeczywistym. W tym momencie podejmujemy przeciętnie 5 tys. takich decyzji dziennie, z czego mniej więcej połowę natychmiast, a połowę „ręcznie”. Proces decyzyjny może zabrać średnio do 2 dni w przypadku bardziej skomplikowanych ryzyk. Może w porównaniu z poprzednimi latami to jest szybko, jednak klienci mają teraz większe oczekiwania. Chcą mieć decyzję tu i teraz, w momencie złożenia zapytania. Podobnie pośrednicy ubezpieczeniowi. To powinno być jak w Amazonie – zamawiam i płacę w kilka sekund. A przecież my obsługujemy często bardzo skomplikowane ryzyka. Wyzwaniem jest przyśpieszenie bez strat na jakości i precyzji. Odpowiedzią jest tutaj fintech i transformacja całego modelu biznesowego. Przed tym wyzwaniem stoimy na poziomie globalnym, nie tylko w Polsce. Polska jest ciekawym przykładem, ponieważ z jednej strony widzimy tu duży poziom cyfryzacji, a z drugiej struktury zarządcze w firmach wciąż pozostają bardzo hierarchiczne, by nie rzec „skostniałe”… To jest pewien paradoks i duże utrudnienie przy wdrażaniu innowacyjnych projektów.

Dostrzegacie wpływ cyberryzyk na Wasz biznes?
– Technologia jest zarazem zagrożeniem, jak i źródłem ogromnych możliwości rozwojowych. Dostrzegamy oba te aspekty. Mamy na innych rynkach ciekawe rozwiązania, takie jak np. Fidelity Insurance, chroniące przedsiębiorców przed wyłudzeniami dokonanymi przez pracowników i przed cyberatakami. To jest dla nas nowy typ produktu i zanim będzie dostępny w większej liczbie krajów, minie jeszcze nieco czasu. Mówiąc o wyzwaniach, nie można pominąć wyzwań regulacyjnych, wśród których w 2018 r. królowało RODO. W naszej branży dane są absolutnie kluczowe, musieliśmy uważnie zbadać każdy proces w firmie i wprowadzić niezbędne modyfikacje dostosowujące do nowych przepisów. To się udało, ale było niemałym wysiłkiem organizacyjnym.

Jakie macie plany na kolejne lata w Polsce?
– Na pewno chcemy utrzymać pozycję lidera ubezpieczeń należności. Priorytetami są dla nas rentowność i digitalizacja. Chcemy wyprzedzać potrzeby i oczekiwania naszych klientów, dostarczając im innowacyjne produkty odpowiadające kierunkom współczesnego biznesu. A biznes zmienia się bardzo szybko. Muszą za tym nadążać przedsiębiorcy, a my oczywiście też. Presja jest bardzo duża, zwłaszcza jeśli innowacyjność próbuje się łączyć z rentownością. Widzimy też duży potencjał we współpracy z fintechami. Nasi klienci i partnerzy biznesowi powinni spodziewać się z naszej strony nowych produktów i nowych narzędzi obsługowych. Będziemy rozwijać zarówno ofertę w zakresie ochrony należności, jak i gwarancje ubezpieczeniowe dla podmiotów różnych wielkości. Być może w ofercie pojawią się również cyberubezpieczenia...

Dziękuję za rozmowę.
Aleksandra E. Wysocka


 

Aviva PTE: Maciej Karasiński nowym prezesem

Maciej Karasiński od kwietnia obejmie funkcję prezesa Aviva PTE. Jego nominacja jest efektem złożenia rezygnacji (ze skutkiem od końca marca)...


czytaj dalej

Gothaer TU: Marek Gołębiewski nowym członkiem zarządu

11 marca rada nadzorcza Gothaer TU zdecydowała o przedłużeniu kadencji dotychczasowego zarządu spółki na kolejnych pięć lat i poszerzeniu jego...


czytaj dalej

Luksemburg stanie się przystanią dla 50 firm po brexicie

Około 50 firm zarządzania aktywami, ubezpieczycieli i innych firm finansowych wybrało Wielkie Księstwo Luksemburg na swoją siedzibę w Unii...


czytaj dalej

Brexit: Ubezpieczyciele przygotowani na każdy scenariusz

Podczas gdy w parlamencie brytyjskim trwa spór o sposób wyjścia z sytuacji, agencja ratingowa AM Best uważa, że ubezpieczyciele z siedzibą w...


czytaj dalej

Rynek ubezpieczeń: „Komunikacja” na bardzo dużym plusie

Mimo wyraźnej obniżki tempa wzrostu przypisu składki w OC posiadaczy pojazdów lądowych, rentowność techniczna w segmencie komunikacyjnym uległa...


czytaj dalej

Warta: Testy sztucznej inteligencji przy przyjmowaniu zgłoszeń szkód

Warta rozpoczęła testy z klientami dotyczące przyjęcia szkód przy pomocy sztucznej inteligencji. Celem wdrożenia nowego rozwiązania jest między...


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Zamów newsletter
Facebook