Reklama

Agencie, zrób sobie dajrekt
poniedziałek, 12 lutego 2018 09:38

Mailingi, reklamy telewizyjne, reklamy na Facebooku – a wszędzie direct, który kusi niską ceną. Sprawdź wysokość składki i rozkoszuj się oszczędzonym czasem. Widząc takie treści, agenci zgrzytają zębami i coś im w sercu krzyczy „Niech ktoś wyłączy ten cały internet!”. To jednak nie jest jeszcze Chińska Republika Ludowa. Nikt internetu nie wyłączy.

Skoro internet nie zostanie raczej wyłączony, to może warto wykorzystać jego siłę dla własnych korzyści? Warto spróbować, zamiast toczyć nierówną walkę z internetową hydrą. Może okazać się, że po pierwsze – nie taka hydra straszna, a po drugie – może być pomocna.

Najpierw obalmy kilka mitów. To nie jest tak, że większość Polaków marzy o tym, żeby kupować ubezpieczenia przez internet czy telefon. Może mają nieco mniejszy opór niż jeszcze kilka lat temu, ale umówmy się, OC ppm to nie iPhone X.

Po drugie, skrzynki mailowe większości Kowalskich toną w spamie. To nie tylko towarzystwa kuszą mailowo. To samo robią firmy odzieżowe, producenci sprzętu elektronicznego, kosmetyków, a nawet dystrybutorzy leków na potencję. Większość z nas ma w głowie zainstalowany szczelny filtr na treści reklamowe, przez który bardzo trudno się przebić, zwłaszcza sztampowym mailem „Kup pan OC”.

Czy zakup polisy w modelu direct to rzeczywista oszczędność czasu? Tylko w niektórych produktach, typu ubezpieczenie turystyczne za 20 zł. Ubezpieczenia komunikacyjne i mieszkaniowe wymagają wpisania szeregu danych w rubryczki i wciąż większość ludzi woli, żeby zrobił to za nich ktoś inny i wyjaśnił, o co dokładnie chodzi. Spotkanie z sensownym pośrednikiem jest dla klienta oszczędnością poznawczą, bo nie musi sam odkrywać, co ubezpieczyciel miał na myśli, ani dumać nad optymalnym wariantem. „Spędź wolny czas nad wypełnianiem formularzy, których nie rozumiesz” – to nie jest superatrakcyjna oferta.

Owszem, istnieje grupa osób, która lubi robić wszystko po swojemu i o dziwnych porach, oraz grupa osób, która dla zniżki 10 zł jest w stanie wypełnić dowolną liczbę formularzy. Prawdopodobnie jednak ta druga grupa to nie jest idealny segment klienta, na którym pośrednik powinien budować swój biznes.

Klient goniący za ceną i szukający oszczędności za wszelką cenę to żadna wygrana na loterii. Dziś przyjdzie do nas, jutro kupi w internecie, a pojutrze w multiagencji naprzeciwko. Zupełnie inaczej jest z klientem bardziej nastawionym na jakość, ale ze słabością do kanałów bezpośrednich. O takiego klienta być może warto zawalczyć.

I tutaj apel – agencie, zrób sobie dajrekt. Jeśli wiesz, że pewna część twoich rentownych i wysokomarżowych klientów spędza dużo czasu w mediach społecznościowych – na Facebooku czy na LinkedIn, to oznacza, że ty też powinieneś być w tych mediach merytorycznie dostępny. Odpowiadać na pytania przez Messengera, organizować telekonferencje serwisowe na Skypie, a od czasu do czasu webinary dotyczące zabezpieczenia majątku, ochrony ubezpieczeniowej w małych firmach, programach grupowych – czy na inne tematy, które są interesujące dla twoich kluczowych klientów.

Znam pośredników (i to wcale nie sieciowych, tylko lokalnych) – którzy sami postawili własne platformy sprzedażowe, w których można „bezpośrednio” kupować produkty konkretnej multiagencji. Ale nie są to oczywiście wystandaryzowane OC ppm, tylko szyte na miarę i wynegocjowane z towarzystwami grupy otwarte, programy zdrowotne czy specjalistyczne ubezpieczenia OC.

Taka metoda wymaga inwestycji, na którą nie każdy jest gotowy. Jeśli nie jesteś gotowy na duże i przemyślane inwestycje, zorganizuj mikrodirect. Będzie to miało sens wtedy, kiedy twoi wysokomarżowi klienci dobrze się czują w świecie wirtualnym. Wtedy zamiast pomstować na dajrekty, opracuj własną strategię obecności w świecie wirtualnym. I wyprzedź tych wszystkich, którzy w tym samym czasie będą zajmowli się narzekaniem na nielojalne towarzystwa, postęp technologiczny czy na dowolnie wybrane aspekty rzeczywistości. Może mają rację, że świat nie zawsze jest dobry, ale mądrzy przedsiębiorcy nie muszą mieć racji, muszą natomiast nadążać za zmianami, a czasem nawet je wyprzedzać.
Aleksandra E. Wysocka

 

Generali Investments TFI: Grzegorz Piwowar nowym prezesem

Rada nadzorcza Generali Investments TFI powołała Grzegorza Piwowara na stanowisko prezesa zarządu. Objął on tę funkcję z dniem 16 września....


czytaj dalej

Grupa PZU: Arkadiusz Bruliński dołączył do biura komunikacji korporacyjnej

Zespół komunikacji Grupy PZU został wzmocniony przez Arkadiusza Brulińskiego. Od połowy września kieruje on zespołem PR i nowych mediów. Będzie...


czytaj dalej

Hyperion: Howden Broking Group i RKH Specialty połączą się w jeden podmiot

Hyperion połączy Howden Broking Group (HGB) i RKH Speciality (RKH) pod wspólną marką Howden. Brokerską grupą zarządzać będzie José Manuel...


czytaj dalej

Generali: Docenienie zaangażowania w zrównoważony rozwój

Generali zostało potwierdzone w indeksie Dow Jones Sustainability World Index (DJSI) drugi rok z rzędu. Ponadto po raz pierwszy firma została...


czytaj dalej

UFG: Nowy trend w wypłatach

W 2018 roku łączne wypłaty Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG) za nieubezpieczonych i nieznanych sprawców wyniosły ponad 97 mln zł, o...


czytaj dalej

KNF: Jacek Jastrzębski o odpowiedzialności zakładów za oferowane „uefki”

16 września w siedzibie Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF) odbyło się spotkanie przewodniczącego KNF, przedstawicieli Pionu Nadzoru...


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Zamów newsletter
Facebook