Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy
poniedziałek, 21 sierpnia 2017 09:27

Nie wiem, jak mają na imię dwie harcerki, które zginęły na obozie w Suszku. Od soboty rano ciągle o nich myślę. Gdy w telewizorze zobaczyłam zniszczone namioty w powalonym lesie, w oczach stanął mi mój harcerski obóz w 1968 r., wichura, zalany namiot, pływająca jak łódka jedna tenisówka, huk, ryk wiatru i szybka ewakuacja do pobliskiej szkoły. Wszystko nagle stanęło przede mną jak żywe, jakby nie upłynęło pół wieku.

Nasza wichura nie była tak tragiczna w skutkach, jak ta z ubiegłego tygodnia w Pomorskiem, wszyscy wyszliśmy bez szwanku, ale obóz został zdemolowany. Mam i inne obrazki z tamtych, jednak szczęśliwych, czasów. Siedzę w kuchni pod sosnami i obieram ziemniaki, przede mną olbrzymi gar i kartofli stos. W domu nigdy nie obierałam ziemniaków, przeważnie jadaliśmy w stołówkach lub w sanatoriach (W Kudowie-Zdroju dobrze gotowano dla kuracjuszy). Kolejna wizja: krzyk, to wylewa się wielki gar botwinki, która chlusnęła jakiemuś druhowi, dyżurującemu w kuchni, na rękę, nie wytrzymał bólu i puścił ucho; cała botwinka popłynęła po korzeniach sosen i po piasku. Nie ma zupy – jemy wstrętne topione masło z puszek, chyba z Unry. I znowu motyw kuchenny. Szorujemy gary w jeziorze, na malutkiej przystani. Moment nieuwagi i wielka pokrywa znika w wodnych odmętach. Nurkuję, łowię pokrywę (zawsze dobrze pływałam). A potem wieczór, ognisko, zabawa w „Mam chusteczkę haftowaną”. Czy mnie ktoś wybierze i pocałuje?… Wybrał.

Byłam wówczas kronikarzem naszej drużyny, ponoć ta Kronika została potem zakopana w szczelnym opakowaniu, by świadczyć o czasach, które minęły. Nie przypuszczałam wtedy, jako 13-letnia harcerka, że po 20 latach zostanę poproszona przez pewnego wysoko postawionego w strukturach ZHP harcmistrza o napisanie książki o przedwojennym polskim harcerstwie. Ta praca ukazała się w tzw. małej poligrafii pod koniec lat 80. i nosiła tytuł Plamy na lilijce. Szkice z dziejów harcerstwa 1911–1939. Byłam wtedy już mężatką, a moja teściowa Emilia z Szepiowskich Wysocka, secundo voto Gniewecka, mocno posunięta w latach, okazała się jedną z pierwszych polskich harcerek w Galicji, gdzie narodziło się harcerstwo! Opowiadała nam o przedwojennych (chodzi o I wojnę światową) wędrówkach po borach i lasach z długaśnym kijem. Niestety, żadne fotografie z tych pamiętanych przez nią włóczęg po dwóch wojnach nie zachowały się.

W roku ubiegłym natomiast z ogromnym wzruszeniem przywitałam się w rodzinnej Kudowie-Zdroju z druhem harcmistrzem Stefanem Adamowiczem, komendantem mojej harcerskiej drużyny. Tyle dał z siebie harcerzom; tyle energii, pomysłów, obozów, biwaków! To harcerskie podejście do życia zawsze potem owocuje. Ideały równości, braterstwa, honoru, pomocy wzajemnej, radzenia sobie samemu z przeciwnościami życia – to wieczne życiowe drogowskazy.

Jestem pewna, że harcerze z obozu w Suszku nigdy nie zapomną tych tragicznych chwil, ale nigdy też nie zrezygnują z bycia harcerkami i harcerzami, nie tylko na zbiórkach i obozach. Może tylko jedna uwaga: jakże przydałby się im wszystkim esemesowy system ostrzegania przed gwałtownymi zjawiskami atmosferycznymi. Tyle razy o tym pisaliśmy na łamach naszej gazety.
Mirosława Dołęgowska-Wysocka

PS Miałam sen: po tragicznej nawałnicy nad Polską, po rozwaleniu harcerskiego obozu i śmierci harcerek, po unicestwieniu lasu na dziesiątkach tysięcy hektarów, leśnicy z Białowieży i ekolodzy, zwarci w walce, postanowili razem pójść na ratunek. Pierwsi z całym swym supersprzętem chcą wycinać połamane drzewa, porządkować las, myśleć o przyszłych nasadzeniach; drudzy – chcą liczyć dzięcioły, sarenki i korniki i szykować RAPORT o stanie lasu po klęsce żywiołowej. Chcą mieszkać budka w budkę, namiot przy namiocie, chcą razem pracować, każdy na swoim odcinku, by ratować to, co można, odtwarzać to, co można. Co – nie można?…

 

Pocztowe TUnŻ: Wojciech Kwiatkowski w zarządzie, Gabriel Głusek już nie

Rada nadzorcza Pocztowego Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie podjęła uchwałę w sprawie powołania Wojciecha Kwiatkowskiego na członka zarządu...


czytaj dalej

Aviva: Andrzej Oślizło odchodzi

Z dniem 13 października Andrzej Oślizło, od 2015 roku wiceprezes Avivy ds. rozwoju biznesu, opuści grupę. Jego obowiązki przejmą pozostali...


czytaj dalej

Australia: Biznes ubezpieczeniowy banków na sprzedaż

Grupa AIA, gigant ubezpieczeniowy z siedzibą w Hongkongu, wyraził zainteresowanie zakupem biznesu ubezpieczeniowego należącego do Commonwealth...


czytaj dalej

UE: Trudniejsze zarządzanie ryzykiem kursowym

W wyniku nowych regulacji unijnych dotyczących wymiany walut trudniejsze i kosztowniejsze będzie zarządzanie ryzykiem kursowym, zwłaszcza dla...


czytaj dalej

PIU: Warsztaty z ubezpieczeń ochrony prawnej w Poznaniu

10 października w Poznaniu odbędą się warsztaty z ubezpieczeń ochrony prawnej, organizowane przez Polską Izbę Ubezpieczeń. Celem wydarzenia jest...


czytaj dalej

EFL: Aplikacja mobilna EFL Assistance już dostępna

Od września klienci Europejskiego Funduszu Leasingowego mogą korzystać z aplikacji EFL Assistance. Przy jej pomocy mogą wezwać assistance w...


czytaj dalej

Sprzedaż



 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa
tel. (22) 628 26 31

email redakcja@gu.com.pl

Partnerzy