Człowiek napędzany sensem
poniedziałek, 24 lipca 2017 09:05

Pełnia lata. Nieważne, czy jest upał, czy pada deszcz. Nieważne, czy mamy lat 30 czy 57. Kilkunastoletnia przygoda z edukacją, którą każdy z nas przeżył jako dziecko i młoda osoba, robi swoje. Latem po prostu nie da się pracować.

A nawet jeśli się da, to wymaga to zazwyczaj znacznie większego zużycia energii, która pozwoliłaby wprawić w ruch ciało pogrążone w wakacyjnym letargu. Przez wiele lat po okresie intensywnej mobilizacji związanej z zaliczeniami, egzaminami i ocenami końcowymi, następował czas spania do południa, wyjazdów pod namiot i szeroko pojętego nicnierobienia. I ten rytm zapisał się na dobre w naszych ciałach i głowach. Po czerwcu przychodzi lipiec, a w lipcu budzik nastawiony na 6:30 wywołuje głęboki wewnętrzny protest.

Ten czas wybicia się z rutyny dom-praca-dom-praca może stać się czasem wewnętrznej transformacji. W wakacje po prostu łatwiej zacząć żyć inaczej. Lepiej.

Bardzo dużą część życia spędzamy na wygodnym, ale niebezpiecznym autopilocie. Budzik nastawiony na tę samą godzinę, pogoń za szeregiem niezwykle pilnych spraw, które wprowadzają w rodzaj transu. Gdybyśmy dziś chcieli sobie przypomnieć, jakie to pilne kwestie nas pochłaniały przed kwartałem czy przed rokiem, to okazałoby się, że z perspektywy czasu wiele z nich straciło na znaczeniu. Wspominając najważniejsze momenty i wydarzenia ze swojego życia, rzadko wymienimy realizację konkretnego projektu, zamknięcie takiej czy innej transakcji, wprowadzenie takiej czy innej zmiany w organizacji. A tymczasem żyjemy w taki sposób, jakby te rzeczy były właśnie najważniejsze, i im poświęcamy większość sił mentalnych.

I tu pojawia się pewien paradoks. O wiele łatwiej jest ogarniać natłok bieżących mikrowyzwań, gdy nasze życie jest mocno osadzone w szerszym kontekście spraw bardziej ponadczasowych. Co to konkretnie oznacza? Warto wrócić do pytania, które momenty i wydarzenia w życiu uważamy za najważniejsze z perspektywy lat. Co najbardziej wpłynęło na to, kim jesteśmy teraz. Gdybyśmy mieli dziękować Bogu/losowi za coś, to za co byśmy dziękowali? Jeśli w odpowiedzi na te pytania pojawia się w głowie pustka, to ważny i zarazem niebezpieczny sygnał. Zanurzeni w Matrixie codziennych wydarzeń, mogliśmy zapomnieć, kim jesteśmy i dlaczego właściwie żyjemy? A może nigdy nie mieliśmy okazji się nad tym głębiej zastanowić. Bo praca, bo dzieci, bo rachunki, bo skoki ciśnienia.

Tymczasem człowiek jest istotą napędzaną sensem. Może dokonać wielkich rzeczy pod warunkiem, że ma swoje osobiste DLACZEGO. A gdy DLACZEGO brakuje, to zza ramienia zaczyna wyglądać pustka. Trudno zasnąć w nocy, trudno się cieszyć drobiazgami, trudno znaleźć w sobie energię do wstania z łóżka. Pojawia się czasem coś, co nasza kultura nazwała „kryzysem wieku średniego” – czyli przykra świadomość, że wbrew temu, co się wydawało w okresie młodości i wczesnej dorosłości, mamy do dyspozycji pewną ograniczoną liczbę dni do przeżycia. Odkładając wszystkie ważne sprawy „na kiedyś”, możemy je odłożyć na zawsze. Przychodzi myśl, że obecne życie to jednak nie jest jakaś próba generalna przed prawdziwym życiem, w którym będziemy naprawdę spełnieni i szczęśliwi. To prawdziwe życie odbywa się tu i teraz, właśnie dziś. I składa się z pewnej liczby „tu i teraz”.

I właśnie wakacje są dobrym momentem, żeby na chwilę się zatrzymać i poszukać swojego DLACZEGO. Zwalniamy niejako automatycznie, poluzowujemy gorset, częściej patrzymy w gwiazdy i pozwalamy sobie nieco odpuścić. Samo się pozwala.

Tu znowu pojawia się z paradoks. Ponieważ z poluzowanym gorsetem jakoś łatwiej nam uśmiechnąć się całkiem szczerze do klienta, który siedzi naprzeciw nas, łatwiej dostrzec w nim człowieka, który również musiał dziś rano wstać, włożyć garnitur, przeczesać włosy i zmagać się z tym, że jego życie może nie ma aż tyle sensu, ile powinno. Częściej pojawia się myśl, że całkiem niezłym DLACZEGO jest sprawianie, żeby dzięki naszej pracy komuś żyło się lub pracowało odrobinę lepiej, łatwiej, spokojniej, przyjemniej (odpowiednie skreślić). To DLACZEGO nie musi koniecznie być wspięciem się na Mount Everest, wygraniem 100 mln w totka czy zostaniem prezydentem Stanów Zjednoczonych. DLACZEGO może być znacznie skromniejsze – takie jak życie w harmonii, cieszenie się drobiazgami, dobre czucie się w swoim ciele i w swoim miejscu na ziemi. Takie DLACZEGO, które przekonuje nas samych, daje mocny napęd i zarazem pewien luz. Bo jeśli realizujemy nie swoje DLACZEGO, to nawet jeśli jest napęd, to jest on jakby przytłumiony, gorzkawy, a o luzie nie ma mowy. Owszem, można żyć cudzym DLACZEGO i robić to ze szczerego serca. Któż z nas nie zna kilkudziesięcioletnich dziś „dzieci”, które od zawsze realizują ambicje swoich rodziców. Poszli na prawo, bo tata tak chciał. Dla świętego spokoju lub dlatego, żeby tata był szczęśliwszy. Niestety to droga donikąd, nawet jeśli wchodzimy na nią z jak najlepszymi intencjami.

Gdy więc kolejny raz będzie ci rano trudno wstać, to zamknij oczy, poleż parę minut dłużej i poszukaj swojego DLACZEGO. Zobaczysz, że już samo poszukiwanie doda ci sił, żeby zmierzyć się z kolejnym dniem twojego życia.
Aleksandra E. Wysocka
aleksandra.wysocka@gu.com.pl

 

MediSky: Arkadiusz Piątek nowym dyrektorem generalnym na Polskę

Firma MediSky International mianowała Arkadiusza Piątka nowym dyrektorem generalnym na Polskę. Będzie on odpowiedzialny za wypracowanie...


czytaj dalej

Alior Bank: Katarzyna Sułkowska zatwierdzona na stanowisku prezesa

15 maja na trzysta osiemdziesiątym dziewiątym posiedzeniu Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) jednogłośnie wyraziła zgodę na powołanie Katarzyny...


czytaj dalej

Zurich: Wielkiej fuzji nie będzie

Zurich Insurance nie planuje dużej fuzji i ucina spekulacje na temat swojego zaangażowania we wzmożoną aktywność akwizycyjną w branży.

W I kw....


czytaj dalej

Marsh: Stawki odnowieniowe poszły w górę

Po 4,5 roku spadków ceny ubezpieczeń wzrosły średnio drugi kwartał z rzędu. W dużym stopniu jest to spowodowane cenami ubezpieczeń majątkowych, na...


czytaj dalej

Aon Polska: RIM pomaga firmom w odpowiednim zarządzaniu ryzykiem

RMI (Risk Maturity Index), czyli indeks dojrzałości zarządzania ryzykiem – taką nazwę nosi narzędzie Aon, które może wspomóc polskie firmy w...


czytaj dalej

Pramerica Życie: Udany rok

Historyczny zysk netto w wysokości 27,4 mln zł, o ponad jedną trzecią wyższy niż w roku poprzednim, sporo ponad ćwierć miliarda złotych zebranych...


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa
tel. (22) 628 26 31

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Kursy on-line
Zamów newsletter
Facebook