Reklama

Pośrednicy i optymalizatorzy
poniedziałek, 17 czerwca 2013 08:09

W „Gazecie Ubezpieczeniowej” nr 20 z 14 maja mój felieton z cyklu TRZECIM OKIEM zatytułowany był Jak złapać Pana Boga za nogi?. Pokazywał w formie migawek i refleksji przejawy nieetycznej konkurencji wewnątrz środowiska pośredników. Nie pozostał bez echa. Przyszły do mnie maile z wyjaśnieniami bądź propozycjami artykułów. Najbardziej widocznym elementem po tej publikacji był piękny bukiet kwiatów od Marcina Kuźniara, prezesa EFG, z podziękowaniem za dziennikarską rzetelność i obiektywizm. Dziękuję i przechodzę do meritum.

Obok EFG w felietonie pojawiła się firma Eu4Ya Sp. z o.o. sprzedająca polisy Generali i wedle opinii agentów – konkurentów, czyniąca to w sposób wysoce niewłaściwy. Bardzo szybko po publikacji napisał do mnie rzecznik towarzystwa, Paweł Wróbel:

„Od zawsze priorytetem w kontaktach z pośrednikami w sprzedaży naszych produktów jest fachowe i uczciwe doradztwo – podkreślił. – Natychmiast eliminujemy wszelkie stwierdzone objawy nieetycznego prowadzenia biznesu. Nie chcemy i nie dopuszczamy możliwości takich poczynań, które mogłyby narażać naszą markę na szwank. Bacznie obserwujemy rynek pośrednictwa usług finansowych i wymuszamy najwyższe standardy etycznej współpracy z naszymi pośrednikami. EU4YA jest relatywnie młodym partnerem dla naszej firmy i tym uważniej obserwujemy jej poczynania, zdając sobie sprawę, że zawsze na początku współpracy wymagany jest czas do poznania własnych wymagań i wzajemnych oczekiwań. Dodatkowo wg naszych informacji Generali nie jest jedynym towarzystwem ubezpieczeniowym współpracującym z firmą EU4YA. W ostatnich dniach dotarły do nas niepokojące sygnały dotyczące praktyk rynkowych, stosowanych przez firmę EU4YA. Jesteśmy na etapie weryfikacji tych sygnałów. W przypadku potwierdzenia naruszania zasad etyki w biznesie lub wręcz łamania prawa podejmiemy zdecydowane i natychmiastowe kroki eliminujące takie praktyki, łącznie z zakończeniem współpracy”.

W swoim felietonie napomknęłam też o PIPUiF. „Myślę, że jest to dobra sprawa dla Polskiej Izby Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych, która tyle wysiłku wkłada tak w szerzenie idei Kodeksu Etyki, jak w obronę dobrego imienia pośredników. Moim zdaniem czasy się zmieniły. Pośrednikom nie zagrażają już nieetyczne kampanie reklamowe, bo towarzystwa już nawet na zimne dmuchają, rzeczywistym zagrożeniem jest nieetyczna konkurencja wewnątrz tego środowiska”.

Kilka dni temu dostałam mail od Izby:  
„Szanowna Pani Redaktor! – pisał Jerzy Pachała, pełnomocnik zarządu PIPUiF. – Zwracam się do Pani, aby poinformować, że w ostatnim okresie do PIPUiF wpłynęło kilka krytycznych informacji na temat nieuczciwych /nieetycznych/ działań w stosunku do klientów ze strony agentów, firm pośrednictwa ubezpieczeniowego oraz osób wykonujących czynności agencyjne. W imieniu prezesa Adama Sankowskiego bardzo proszę o rozważenie możliwości zainicjowania dyskusji na łamach „Gazety Ubezpieczeniowej”, która pokazałaby skalę problemu, skłoniła do przemyśleń oraz skłoniłaby przynajmniej część uczestników rynku do zmiany sposobu działania. Jednocześnie przesyłam do Pani wiadomości niektóre z tych pism. Gdyby temat wydał się Pani ważny – poprzez swoje kontakty zachęcimy te osoby do włączenia się do dyskusji na łamach Gazety”.

Potwierdziłam oczywiście, że cały czas jestem zainteresowana tą tematyką, tym bardziej że do dyskusji włączyła się prasa ogólnoinformacyjna („Puls Biznesu”, art. red. Mariusza Gawrychowskiego pt. Niebezpieczne gry w ubezpieczeniach). W załącznikach mam korespondencję. Jeden z listów został przez jego autorkę skierowany także do Biura Rzecznika Ubezpieczonych. Cytuję fragment, zachowując nazwisko i adres do wiadomości redakcji: „Szanowni Państwo, jestem doradcą do spraw ubezpieczeń i inwestycji towarzystwa Ubezpieczeniowego AVIVA od 2000 r. Jestem również sygnatariuszem Kodeksu Etyki PIPUiF. Od marca tego roku Doradca Finansowy Phinance SA Marcin G. dotarł do moich klientów z propozycją zainwestowania pieniędzy. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że od razu miał oświadczenie o likwidacji polis, które klienci mają w Aviva. Od razu zaczął tłumaczyć klientom, jakie to niedobre i drogie produkty mają w Avivie. Jakie drogie koszty utrzymania i nic z tego nie będą mieli, bo Aviva nie podaje ukrytych kosztów, jakie pobiera od klientów. Podczas spotkania nie zajmował się tłumaczeniem swoich produktów, tylko starał się opowiedzieć wszystko złe o produktach Avivy. Rysował różne dziwne rzeczy, aby zobrazować, jak działa Aviva i kto za co bierze pieniądze i jak to my wprowadzamy klientów w błąd, ukrywamy rzeczywiste koszty i tym podobne rzeczy.

Ściągnął z internetu materiały, opisy produktów i świadomie wprowadzał klientów w błąd, cały czas nalegał, aby podpisali likwidację polis. Cały czas podważał wiarygodność agenta, udzielał śmiesznych porad i sugestii. Proponował produkty, które być może nie interesowały klientów. Czy oszukiwanie klientów dla własnych korzyści to standard firmy? Wykorzystuje się naiwność klientów dla własnych korzyści. Zdrowa konkurencja jest potrzebna, ale pozyskiwanie klientów w ten sposób to jest rozbój. Miał dar przekonywania, ale niestety klienci nie zrezygnowali z polis [...]”.

W przytoczonym piśmie do PIPUiF i Biura RU został podany telefon agenta. Zadzwoniłam do niego i porozmawiałam. Pan Marcin był zdziwiony, gdy poinformowałam go, że na temat jego postępowania wpłynęła skarga. „Czym to grozi”? – spytał. Zgodnie z prawdą powiedziałam, że niczym, bo Rzecznik Ubezpieczonych nie ma środków prawnych ani kompetencji, by przywołać konkretnego agenta „do porządku”, zaś PIPUiF jest ciałem samorządowym, może wpływać (i to dosyć miękko) na swoich członków i sygnatariuszy Kodeksu Etyki, ale jeśli jakaś firma nie jest członkiem samorządu, i nie podpisała KE, to też nic jej nie zrobi. Najwięcej by mogła zdziałać Komisja Nadzoru Finansowego, ale akurat ten konkretny list do niej nie wpłynął. Ogólna konstatacja mego rozmówcy była taka, że czasy się zmieniają szybko, a z nimi rynek, że stare polisy są często do klienta niedopasowane i jego interesom nie służą, że on klientów nikomu nie podkrada, a jedynie optymalizuje ofertę. Skrzętnie zanotował moje nazwisko i tytuły. „Gazety Ubezpieczeniowej” nie zna, ale – i owszem – po naszej rozmowie zainteresował się. Chciałby też abonować nasz codzienny, bezpłatny newsletter.  

Cóż mogę więcej? Opublikować jeszcze więcej artykułów, które odbiją się jak groch od ściany. Tu potrzebne byłoby spotkanie wszystkich zainteresowanych: PIPUiF, PIU, RU, KNF, Ministerstwa Finansów, i wypracowanie wspólnego stanowiska, by stosownie wpłynąć na ustawodawcę. Jednak jak znam życie, prędzej będziemy się biedzić nad wdrożeniem europejskiej dyrektywy IMD2 o pośrednictwie, niż przy jednym stole zbiorą się stosowne gremia, by pogadać po ludzku o tym, co służy, a co nie trudnemu rynkowi pośrednictwa ubezpieczeniowego w nielekkich czasach kryzysu.
dr Bożena M. Dołęgowska-Wysocka

 

 

Rynek ubezpieczeń: Wiener TU zamiast Gothaer TU

Po prawie siedmiu latach z polskiego rynku ubezpieczeń znika marka Gothaer. Za kilka tygodni przejęte przez Vienna Insurance Group towarzystwo...


czytaj dalej

Aviva TUnŻ: Mariusz Grendowicz przewodniczącym rady nadzorczej

Mariusz Grendowicz został powołany na przewodniczącego rady nadzorczej Aviva TUnŻ. To pierwszy niezależny członek RN firmy w Polsce, który objął...


czytaj dalej

Global Market Index: Ceny ubezpieczeń wciąż rosną

Marsh opublikował wyniki cyklicznego raportu Global Market Index, zawierającego informacje na temat kluczowych trendów rynkowych obserwowanych w...


czytaj dalej

WTW: Padły nowe rekordy inwestycji w insurtech

Inwestujący w insurtech na całym świecie w I kwartale 2019 r. wykonali największą liczbę transakcji, największą liczbę transakcji w sektorze...


czytaj dalej

Rozmowy bez Asekuracji: Brokerzy i PPK

21 maja ukazał się sześćdziesiąty czwarty odcinek podcastu „Rozmowy bez Asekuracji”. Gośćmi programu byli Robert Zapotoczny, prezes, oraz Dariusz...


czytaj dalej

Lubelskie: Atak żywiołu. PZU już likwiduje szkody

21 maja przed południem przez gminę Wojciechów (województwo lubelskie) przeszła trąba powietrzna, która wyrządziła poważne szkody. PZU, który był...


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Zamów newsletter
Facebook