Reklama

ERGO HESTIA: Nieruchomości niedoubezpieczone
wtorek, 21 sierpnia 2007 17:38
Rosnące w zawrotnym tempie ceny mieszkań, materiałów i usług budowlanych
grożą niedoubezpieczeniem nieruchomości. Dla finansowego poczucia bezpieczeństwa warto zdecydować się więc na doubezpieczenie. Ergo Hestia prowadzi akcję „Nie ryzykuj. Doubezpiecz swoje mieszkanie/dom”.  Agenci dysponują obrazowymi materiałami dla swoich klientów.

- Przeanalizowaliśmy dokładnie zmiany, jakie zachodzą na rynku nieruchomości i uznaliśmy, że wpływają one znacząco na sytuację osób ubezpieczających mieszkania i domy – mówi Danuta Musiał, Dyrektor Biura Marketingu STU Ergo Hestia.

Dotyczy to klientów, którzy ubezpieczyli mieszkanie, dom czy inną nieruchomość
w Ergo Hestii pięć miesięcy temu lub wcześniej. Nieruchomość warto doubezpieczyć, gdy suma ubezpieczenia mieszkania jest niższa od jego wartości rynkowej oraz gdy suma ubezpieczenia domu jest niewystarczająca ma jego odbudowę.

- Często występują duże różnice pomiędzy sumą, na jaką ubezpieczono nieruchomość np. kilka miesięcy temu, a jego aktualną wartością rynkową – dodaje Danuta Musiał.

Dlatego dziś w przypadku całkowitego zniszczenia mieszkania/domu odszkodowanie może nie wystarczyć na zakup nowego/na jego odbudowę. Może się zdarzyć, że w razie szkody odszkodowanie z ubezpieczonego apartamentu  nie wystarczy na zakup kawalerki. Warto więc, żeby spać spokojnie, doubezpieczyć posiadaną nieruchomość.

Najpierw trzeba ustalić wartość rynkową mieszkania w danej miejscowości, a następnie doubezpieczyć je na sumę ubezpieczenia zgodną z aktualną wartością mieszkania.
W wypadku domu należy sprawdzić koszt budowy nowego domu w danej miejscowości; kolejnym krokiem jest doubezpieczenie domu na sumę ubezpieczenia zgodną z aktualnymi kosztami budowy nowego.

Doubezpieczenie nieruchomości dotyczy także klientów, którzy mieszkanie/dom kupili na kredyt i ubezpieczenie mają pod ten kredyt. Klient może mieć wątpliwości, czy warto się ubezpieczać, skoro – jak myśli - odszkodowanie dostanie bank. Nic bardziej mylnego. Ubezpieczana jest bowiem nieruchomość, a nie kredyt. W umowie ubezpieczeniowej powinna być podana faktyczna wartość nieruchomości , a nie kwota  kredytu. Jeśli klient ma ubezpieczenie tylko do kwoty kredytu, to w przypadku szkody pokryte będzie tylko roszczenie banku, a klient straci swój wkład własny.

 

TUW „TUW”: Wybrano zarząd nowej kadencji

24 czerwca odbyło się Zwyczajne Walne Zgromadzenie Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych „TUW”. Podczas obrad dokonano m.in. wyboru zarządu...


czytaj dalej

Inter Polska: Marcin Andruchewicz członkiem zarządu ds. ryzyka

25 czerwca Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) jednogłośnie wyraziła zgodę na powołanie Marcina Andruchewicza na stanowisko członka zarządów...


czytaj dalej

Atradius: Firmy z krajów Ameryki Północnej spodziewają się opóźnień w płatnościach

Międzynarodowa polityka, spory handlowe oraz wzrost upadłości negatywnie wpłyną na praktyki płatnicze B2B w największych gospodarkach Ameryki...


czytaj dalej

Zatoka Perska: Ubezpieczenie transportu ropy jest coraz kosztowniejsze

Według osób zaznajomionych ze stawkami ubezpieczycieli, tzw. premie za ryzyko wojenne dla standardowego ładunku ropy naftowej z Zatoki Perskiej i...


czytaj dalej

Rynek ubezpieczeń: Zachowana hierarchia w „komunikacji”

Mimo spadku przypisu składki z OC posiadaczy pojazdów lądowych (ppl.) i pogorszenia wyniku technicznego w autocasco odnotowana w pierwszym...


czytaj dalej

Rozmowy bez Asekuracji: Kto jest gotowy na PPK?

25 czerwca ukazał się 72. odcinek gość podcastu ubezpieczeniowego „Rozmowy bez asekuracji”. Gościem programu był Piotr Żochowski, prezes PKO TFI.

...


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Zamów newsletter
Facebook