Wykonanie umowy ubezpieczenia
wtorek, 17 sierpnia 2010 18:30

Bancassurance, podatki w ubezpieczeniach, kwoty bezsporne to pozostawione obecnie bez niezbędnego komentarza instytucje ubezpieczeń prywatnych, na tle których, szczególnie w ostatnim okresie, pojawiają się znaczące kontrowersje.

Zawieranie umów za pośrednictwem banków, lansowany przez ostatnich 5–6 lat „kanał” dotarcia do klientów, i zawieranie z nimi umów ubezpieczenia przynosi, w sytuacji konieczności wypłaty świadczenia, znaczne problemy poszkodowanym. Główny ciężar problemu wynika z pozbawienia przez ubezpieczyciela praw ubezpieczonemu, na rzecz banku, który wskutek zawarcia umowy posiada, zdaniem ubezpieczyciela, wyłączne prawa do kwestionowania postanowień umownych i co ważniejsze stanowiska w sprawie zgłoszonego roszczenia. Najtrudniejsza jest okoliczność dochodzenia świadczenia przez uposażonego, wskutek śmierci osoby ubezpieczonej. Ubezpieczyciele całkowicie bezzasadnie traktują uposażonego jak podmiot, któremu należy się wyłącznie informacja o treści owego stanowiska na zgłoszone roszczenie. Bez jakiejkolwiek podstawy prawnej ubezpieczyciele nie reagują na odwołania uposażonych, informując ich, że mają jedynie prawo do informacji o „załatwieniu” sprawy. Z kolei bank w żadnym ze znanych mi przypadków nie zwrócił się w imieniu swojego klienta do ubezpieczyciela o zmianę stanowiska, co skutkowałoby np. spłatą zaciągniętego przez ubezpieczonego kredytu. Niechęć banków albo innych kredytodawców do ingerowania w niesłuszne stanowiska ubezpieczycieli jest niestety powszechna. Bancassurance w takim wydaniu to nic innego jak uzupełnianie braków odsetek (wskutek wprowadzenia maksymalnych odsetek umownych) w budżetach kredytodawców. Jak dotąd KNF nie znalazła metody na rozwiązanie tego palącego i nawarstwiającego się od lat problemu.

Stosunkowo świeżym problemem jest zasada opodatkowania kwot wypłacanych poszkodowanym z tytułu szkody wyrządzonej przez stronę umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, jeśli wypłata następuje wskutek zawarcia z poszkodowanym (zatem niebędącym stroną umowy ubezpieczenia), na etapie przedprocesowym, umowy ugody. W sprawie wypowiedział się wprawdzie Rzecznik Ubezpieczonych, zajął jednak stanowiska za i przeciw obowiązkowi podatkowemu w tym zakresie – przypis.

Nie można w tej kwestii pominąć wątpliwości, jaką wyraził Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu orzeczenia w sprawie niekonstytucyjności normy, na podstawie której podatnik był zobowiązany do zapłaty podatku od kwoty uzyskanej na podstawie umowy ugody zawartej w trybie procesowym. Wydaje się słuszne rozumowanie, że skoro obowiązek podatkowy istniał w przypadku świadczeń otrzymanych na podstawie umowy ugody zawartej przed sądem, to tym bardziej obowiązek podatkowy obejmuje przychody uzyskane na podstawie umowy ugody zawartej w trybie pozaprocesowym. TK uznał przepis za niekonstytucyjny wyłącznie w stosunku do umów ugód zawieranych podczas postępowania cywilnego. Pozostałe przypadki moim zdaniem należy rozwikłać na gruncie judykatury, a nie doktryny, gdyż w przypadku prawa publicznego, co więcej – podatkowego, gdybanie może mieć fatalne konsekwencje. Także w odpowiedzi na interpelację poselską w opisanej sprawie. Posłowie usłyszeli, że podatek jest i MF nie planuje zmian w tym zakresie.

W sprawie kwot bezspornych i wysokości ich wypłacania przez ubezpieczycieli wypowiedziały się autorki referatu pt.: Kwota bezsporna a pełne odszkodowanie. Dominika Janek i Edyta Ryś podnoszą nieadekwatność wysokości wypłacanej przez ubezpieczycieli kwoty bezspornej do tej wysokości, jaką należy oszacować stosując „na poważnie” przesłanki ustawowe. Dokonywanie przez ubezpieczycieli wypłaty niskich kwot bezspornych stwarza pozory należytego wykonywania swoich zobowiązań, dzięki czemu mogą uniknąć kolejnych, wysokich kar nakładanych przez KNF za nieterminowe wypłaty świadczeń.

Autorki zauważają, że, cyt.: „Przy ustawowym założeniu obowiązkowej rzetelności przy likwidacji szkody przez ZU część bezsporna winna wynikać ze złożonych przez poszkodowanego i udokumentowanych roszczeń. Nie powinna być zatem zaliczką, która w żaden sposób nie koreluje z dokumentacją szkody. Niestety zwykle jest tak traktowana przez ZU prawdopodobnie jedynie z myślą o wypłacie jakiejkolwiek kwoty w terminie 30 dni od zgłoszenia szkody.

Zaliczkowanie odszkodowania może być jednak wypłacone – zaliczka obejmuje elementy niepotwierdzone, ale przewidywalne jako zakres szkody. Na przykład na wniosek poszkodowanego, gdy nie jest w stanie szybko i precyzyjnie udokumentować zakresu szkody, ale uzyskanie kwot zaliczkowych z ZU pozwala na poprawę trudnej sytuacji materialnej, w jakiej się znalazł w wyniku szkody. Ale nawet wtedy kwota zaliczkowa nie powinna być rażąco niska. Profesjonalizm ZU pozwala przy tym na oszacowanie właściwej zaliczki bez narażania ZU na stratę. W tym momencie wypada wspomnieć o obowiązku pokrywania przez ZU kosztów leczenia z góry (art. 444 k.c. § 1). Nigdy w wieloletniej praktyce nie spotkaliśmy się ze spełnieniem takiego obowiązku pomimo składania odpowiednio uzasadnionych roszczeń wobec ZU. Jest to osobny temat, który wymaga poruszenia szczególnie w kontekście problemów ze świadczeniami ZUS.

Inaczej jest z kwotą bezsporną – jest ona odpowiedzią na zgłoszenie zdarzenia i złożone roszczenie. Określana jest na podstawie danych znanych i potwierdzonych. Podstawowa jej funkcja to szybkość i kompleksowość pokrycia szkody w niekwestionowanym zakresie. [...]

Pułap bezsporności w praktyce jest ogromnie zróżnicowany i niespójny. Dla przykładu podajemy kwoty, jakie zostały ustalone przez ZU w bardzo podobnych przypadkach i wypłacone w terminie 30 dni jako bezsporne pomimo zgłoszenia szkód wraz z roszczeniami i dokumentacją umożliwiającą weryfikację ich zasadności:

  • Compensa/PZMOT/Allianz: do 3000,00 zł l PZU: do 2000,00 zł l HDI Asekuracja: 400,00 do 800,00 zł l Link4: 700,00 zł
  • Generali: 500,00 zł l AIG: 200,00 zł.

Z powyższego wyciągać można różne wnioski: od zaniedbań w przygotowaniu pracowników likwidacji szkód do celowych działań ekonomicznych. Z pewnością jednak lekceważenie zasad określania kwoty bezspornej nie przekłada się na korzystny wizerunek branży ubezpieczeń”.

Problemem procesu, który staje się zbyt często elementem wykonania umowy ubezpieczenia, zajął się Bartłomiej Krupa. Cytat z referatu: „Model i zakres przedmiotowy postępowania likwidacyjnego jest determinowany treścią norm prawnych, wśród których można wyróżnić 2 kategorie: normy prawa materialnego określające treść stosunków prawnych pomiędzy uczestnikami postępowania, jakie powstają w wyniku postępowania, oraz normy procesowe określające sposób kształtowania tych stosunków. W tym układzie normy procesowe mają charakter służebny względem materialnych i bez tych ostatnich byłyby one bezprzedmiotowe, niemniej jednak nie oznacza to, że ich znaczenie jest mniej doniosłe.

Prawo procesowe stwarza bowiem szereg gwarancji, które mają na celu prawidłowe ukształtowanie stosunku materialnoprawnego. Są to gwarancje tak o charakterze prewencyjnym, tj. normy mające zapewnić prawidłowe ukształtowanie stosunku prawnego przed podjęciem rozstrzygnięcia przez kompetentny podmiot, jak i represyjnym, które dają możliwość zmiany rozstrzygnięcia obarczonego wadami. Gwarancje procesowe nabierają szczególnego znaczenia, gdy dotyczą postępowania charakteryzującego się nierównorzędnością stron postępowania, a wydaje się, że taką właśnie cechę ma postępowanie likwidacyjne. [...]

Prawo procesowe postępowania likwidacyjnego ze względu na skąpość regulacji w obecnym stanie nie zapewnia wystarczającej ochrony prawnej słabszej strony stosunku prawnego i pożądane jest poszerzenie zakresu regulacji, w szczególności o zasady ogólne, będące podstawą do dokonywania wykładni norm szczegółowych, jak również służące do wypełniania luk prawnych”.

W dyskusji prowadzonej w ramach II panelu zostały podjęte następujące tematy:

1. Definiowanie pojęć w umowie ubezpieczenia i o.w.u., jako podstawowe do ustalenia zakresu odpowiedzialności odszkodowawczej zakładu ubezpieczeń, autor Piotr Kaczanowski,
2. Przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, jako podstawa ustalenia zakresu odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, autorstwa Dominiki Kaczanowskiej,
3. Kwota bezsporna a pełne odszkodowania, wygłoszony przez Dominikę Janek, którego współautorką jest Edyta Ryś,
4. Prawo procesowe postępowania likwidacyjnego, który prezentował Bartłomiej Krupa,
5. Problemy podatkowe w świadczeniach ubezpieczeniowych, którego autorem jest Wojciech Fallach.

Wojciech Fallach
Izba Gospodarcza Ubezpieczeń i Obsługi Ryzyka
 

Personalia: Krzysztof Kudelski dołączył do Grupy MAK

Do zespołu MAK Investments (Grupa MAK) dołączył były prezes Warty Krzysztof Kudelski, który w strukturach brokera będzie odpowiedzialny za obszary...


czytaj dalej

UNIQA Polska: Jakub Machnik wiceprezesem ds. finansów i ryzyka

Rada nadzorcza zdecydowała o powierzeniu Jakubowi Machnikowi funkcji wiceprezesa zarządu spółek UNIQA Polska. Od 1 grudnia odpowiada on już nie...


czytaj dalej

AIG: Dyrektor woli start-upa

Dyrektor ds. danych AIG, Leandro Dalle Mule, przeszedł do insurtechowego start-upa Planck Resolution na stanowisko generalnego menedżera na...


czytaj dalej

UE: Stop nieuczciwym praktykom firm technologicznych

Unijni ustawodawcy uzgodnili, że zajmą twardsze stanowisko wobec technologicznych gigantów, takich jak Google, Amazon i Apple, w nowym...


czytaj dalej

PIU/Deloitte: Wzrost ryzyka klimatycznego wymaga zdecydowanych działań

Jeśli Polska nie wdroży spójnej polityki zarządzania ryzykiem, większe straty spowodowane zjawiskami pogodowymi staną się realne – alarmuje Polska...


czytaj dalej

Wynajął czy nie?

Inflacja szkód komunikacyjnych to jedno z kluczowych wyzwań stojących przed pionami likwidacji w zakładach ubezpieczeń. Rosnącą część kosztów...


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa
tel. (22) 628 26 31

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Kursy on-line
Zamów newsletter
Facebook