Reklama

Byle polska wieś spokojna...
środa, 26 maja 2004 00:09
Kiedy my pławimy się w samozadowoleniu – w Europie, która od 1 maja jest naszą wspólną ojczyzną – dzieje się wiele. Możemy wprawdzie chować głowę w piasek metodą strusia – ale nie zmienimy statystyk sprzedaży profesjonalnych komputerów osobistych: finansowych, naukowych i graficznych.

Wiedeń to miasto, które Polakom kojarzy się z odsieczą Jana III Sobieskiego w 1683 roku. W Augustinerkirche – po lewej stronie, obok Hofburga wspaniałego dworu cesarskiego – polski król święcił swoje zwycięstwo nad Turkami. O wydarzeniu tym informuje spiżowa tablica wmurowana w fasadę kościoła od strony Augustinerstrasse w trzechsetną rocznicę wydarzenia. Większości ludzi na świecie Wiedeń kojarzy się ze słynnym Kongresem Wiedeńskim. I w tymże uroczym mieście kongresów, które jak mawiają Austriacy „jest inne” (Wien ist andres) – odbył się także tegoroczny zjazd dystrybutorów sprzętu Hewlett Packard.

W dniach 13–16 maja dealerzy z 21 państw europejskich dystrybuujący kalkulatory finansowe, naukowe i graficzne rozmawiali o przyszłości biznesu w Europie, Afryce Południowej i Azji. Tę część świata obsługuje bowiem Moravia Consulting – gospodarz zjazdu. Ponieważ miałem przyjemność gościć na tym zjedzie słuchałem, obserwowałem i dyskutowałem. Z podziwem i niepokojem. Czemu z niepokojem?

W Europie i na świecie utrzymuje się tendencja związana z wiedzą ekonomiczną. Ponad połowa sprzedawanych specjalistycznych komputerów to komputery finansowe. s1/3 to komputery graficzne, a 10–15% to komputery naukowe.

Specjalizacja w Europie i na świecie wzrasta, a nasza wieś cicha i spokojna... W roku 2003, Hewlett Packard wymienił swoją technologię, częściowo z powodu postępu know how, a częściowo z powodów politycznych. Trzeba było m in. wpisać w komputery przenośne euro jako walutę. Wymiana 2 modeli finansowych komputerów 12c na 12 c platinum oraz 17BII na model 17BII+ spowodowała nikły przyrost sprzedaży. Ale już w tym roku liczba zamówień w maju pokazuje 50% wzrost w stosunku do lat ubiegłych, A prognozy sprzedażowe mówią o tym, że w roku przyszłym sprzedaż podwoi się w stosunku do roku 2003.

W Europie rośnie armia specjalistów

Coraz wiecej jest inżynierów, architektów, geodetów, biznesmenów, pośredników finansowych, finansistów itd. Rośnie także świadomość finansowa zwykłych szarych obywateli.

Wprawdzie wydatek kilkudziesięciu a nawet kilkuset euro nie zrujnowałby nikogo, ale jest to mało prawdopodobne, żeby specjalistyczny komputer służył jedynie do uszlachetniania szuflady. A zatem w Europie co roku pojawia się kilkaset tysięcy osób, które potrafią rozwiązywać w kilkadziesiąt sekund za pomocą przenośnych komputerów osobistych skomplikowane zagadnienia z zakresu finansów, architektury, geodezji, dokonywać skomplikowanych kalkulacji biznesowych. A jak jest w naszym kraju? Znamiennym przykładem może być rozmowa z prezesem znanej firmy, która zajmuje się wyposażeniem dla inżynierów. Mój dialog wyglądał następująco:

AF: Panie prezesie, z pewnością będzie pan zainteresowany przenośnymi komputerami służącymi do dokonywania obliczeń inżynierskich oraz projektowania graficznego.
Prezes: A to niby takie są? Nie, nas to nie interesuje...

O ile rozumiem jeszcze wypowiedź prezesa, który boi się nowości – o tyle tym bardziej „cieszy” reakcja pani prezes towarzystwa, zajmującego się krzewieniem wiedzy!!!. Otóż Pani prezes powiedziała, że nie jest zainteresowana rozwojem firmy. Można by się śmiać, gdyby nie gorzka prawda, że od decyzji tych niekompetentnych osób zależy, w jakimś sensie, los innych, których pozbawia się możliwości...

Jeżeli przyjrzeć się sprzedaży w najważniejszych krajach Unii to można zauważyć pewne tendencje. Okazuje się, że najwięcej architektów i geodetów jest w Hiszpanii i Portugalii. Najwięcej biznesmenów kalkulujących sprzedaż i kupno jest we Francji, a z kolei Niemcy to tradycyjnie kraj techniki i nauki – ale oczywiście dobrze skalkulowanej i opartej na finansach.

Kiedy popatrzyłem sobie na ten wykres, ,zrozumiałem dlaczego w Polsce najwięcej supermarketów budują Francuzi, za drogi wzięli się Portugalczycy, a technikę najlepiej reprezentują Niemcy.

Fred Valdez, generalny menedżer odpowiedzialny za część biznesu HP opartego na kalkulatorach wypowiedział w trakcie prezentacji zdanie, które uświadomiło mi jak bardzo biznes na świecie jest czasem uzależniony od działania kilku osób. Zdanie to brzmiało – „Kiedy my zrobimy błąd – cierpi cały świat”.

Kalkulatory finansowe HP są przystosowane do europejskich systemów obliczeń procentowych, podczas gdy inne firmy stosują tylko amerykańskie okresy dla stóp procentowych. W praktyce oznacza to, że ktoś kto nie korzysta ze sprzętu HP zawsze ma fiskalny rok równy 360 dniom. Tylko HP umożliwia wstawienie bazy 365 dni lub aktualnej w przypadku przeliczeń obligacji oraz oprocentowania. Menedżer odpowiedzialny za rozwój produktu – Tony Jones z dumą podkreślał, że tylko produkty HP umożliwiają korzystanie z genialnego polskiego systemu Odwrotnej Notacji Polskiej (Reverse Polish Notation). System ten jest bardzo ceniony w świecie, zwłaszcza w odniesieniu do kalkulatorów HP. Umożliwia bowiem przyśpieszone liczenie w przypadku długich obliczeń łańcuchowych, dzięki opuszczaniu nawiasów. Zapytał mnie nawet, czy Polacy są z tego faktu dumni. Pokiwałem potakująco głową, łżąc w żywe oczy przy wykorzystaniu wszystkich swoich umiejętności trenerskich. Wstyd mi było tłumaczyć, że u nas ponad 90% ludzi nie wie, że istnieją wyspecjalizowane komputery – finansowe, graficzne i naukowe.

A już na pewno 99% Polaków nie ma pojęcia co to jest Odwrotna Notacja.

Tak więc w Europie kształcą się grupy specjalistów potrafiących rozwiązać każdy problem, a u nas „wykształcają” się grupy dyskutantów o potrzebie ochrony miejsc pracy. Pytanie, kogo zatrudnisz Czytelniku, – zagranicznego fachowca z wiedzą i kompetencjami, czy polskiego dyskutanta?

Andrzej Fesnak

 

KNF: Marek Chrzanowski zrezygnował

13 listopada przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) Marek Chrzanowski złożył rezygnację z pełnionej przez siebie funkcji. Rezygnacja...


czytaj dalej

Superpolisa: Anna Bernacka-Matras pełnomocnikiem zarządu ds. sprzedaży

Anna Bernacka-Matras, przez ostatnie lata dyrektor największego przedstawicielstwa w strukturach sprzedażowych Grupy Ergo Hestia, dołączyła w...


czytaj dalej

Allianz: Górna połowa przedziału docelowego

Jest wysoce prawdopodobne, że Allianz osiągnie w 2018 r. zysk z górnej połowy przedziału docelowego – przewiduje dyrektor finansowy Giulio...


czytaj dalej

Talanx: Wzrost zysków mimo dużych obciążeń

Przez trzy kwartały obecnego roku Grupa Talanx zarobiła netto blisko 500 mln euro. Do osiągnięcia tego wyniku przyczyniły się niemal wszystkie...


czytaj dalej

PIDiPO: Petycja do Sejmu i Senatu

Polska Izba Doradców i Pośredników Odszkodowawczych PIDiPO skierowała do Sejmu i Senatu RP petycję, domagając się zmiany przepisów zawartych w...


czytaj dalej

rankomat.pl: Krwawe żniwo wypadków drogowych w Polsce

Z okazji przypadającego 18 listopada Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych rankomat.pl przypomina, że w 2017 największą liczbę...


czytaj dalej

 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa
tel. (22) 628 26 31

email redakcja@gu.com.pl

Gazeta

Prenumerata
E-wydanie

Firma

Redakcja
Reklama

Ogłoszenia

Podcast

Kursy on-line
Zamów newsletter
Facebook