Fatalny wypadek
wtorek, 29 grudnia 2009 17:03

Do Biura Rzecznika Ubezpieczonych wpłynęło pismo pełnomocnika reprezentującego panią Grażynę K. z prośbą o interwencję w związku z zaniżeniem, zdaniem pełnomocnika, przyznanego przez Towarzystwo Ubezpieczeń w Rzeszowie świadczenia odnośnie do szkody likwidowanej przez Oddział TU X w Tarnowie.

W dniu 8 lipca 2007 r. miał miejsce wypadek drogowy, w wyniku którego poszkodowana odniosła obrażenia. Sprawca wypadku był ubezpieczony w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w TU X SA. Skarżący kwestionuje wysokość przyznanego zadośćuczynienia w wysokości 20 000 złotych, bowiem, jak informuje, uznane zostało znaczne przyczynienie poszkodowanej do zaistnienia zdarzenia. Kwota ta nie jest w stanie naprawić szkody w postaci bólu i cierpienia, jakiego doznała, natomiast określone przyczynienia na poziomie 80% zbyt wysokie.

W piśmie do Rzecznika Ubezpieczonych czytamy: „Działając w imieniu naszej mocodawczyni Grażyny K., zwracamy się do Państwa z prośbą o podjęcie interwencji w TU X. W dniu 7 grudnia 2007 r. zgłosiliśmy roszczenie o zadośćuczynienie w wysokości 30 000 zł tytułem zadośćuczynienia, wraz ze zgłoszeniem roszczenia przekazaliśmy nasze pełnomocnictwo do prowadzenia przedmiotowej sprawy oraz pełną dokumentację medyczną z leczenia szpitalnego oraz powypadkowego.

TU X w decyzji z dnia 23 stycznia 2008 r. przyznał poszkodowanej zadośćuczynienie w wysokości 20 000 zł oraz potrącił uznane 80% przyczynienia się poszkodowanej do zaistniałej szkody. Ubezpieczyciel wskazał, że kwota zadośćuczynienia jest odpowiednią w rozumieniu przepisów i orzecznictwa sądów w tym zakresie, ustalił wysokość zadośćuczynienia biorąc pod uwagę krzywdę i cierpienia fizyczno-moralne.

Z przedmiotową decyzją nie zgodziła się nasza mocodawczyni, w wyniku czego pismem z dnia 5 marca 2008 r. zostało złożone odwołanie, które zaginęło. W związku z czym dnia 19 czerwca 2008 r. ponownie przesłaliśmy odwołanie do TU X, w którym zwróciliśmy się z prośbą o ponowne przeanalizowanie akt sprawy i dokonanie dopłaty do dochodzonego zadośćuczynienia oraz wnieśliśmy o zmniejszenie przyczynienia do 20%.

TU X w decyzji z dnia 4 sierpnia 2008 r. podtrzymało wcześniej wydane stanowisko. W naszej, jak też poszkodowanej ocenie przyznana kwota zadośćuczynienia nie jest wystarczająca i odpowiednia. Kwota ta nie jest w stanie naprawić szkody w postaci bólu i cierpienia, jakiego doznała nasza mocodawczyni. Wskutek przedmiotowego zdarzenia poszkodowana doznała obrażenia ciała w postaci:

  • złamania żeber II–VII po stronie lewej,
  • złamania obojczyka lewego,
  • stłuczenia płuca lewego,
  • krwiaka opłucnowego po stronie lewej,
  • urazu głowy,
  • wstrząśnienia mózgu,
  • złamania kości nosa,
  • urazu klatki piersiowej,
  • złamania kości jarzmowej,
  • ogólnych potłuczeń.

Zostało to przedstawione przesłaną do Towarzystwa dokumentacją medyczną.

Pani Grażyna K., ze względu na doznane urazy, miała kłopoty z powrotem do dawnej sprawności fizycznej. Odczuwała bóle głowy i klatki piersiowej, które w przyszłości mogą się znacznie nasilać i utrudniać normalne funkcjonowanie, zwłaszcza podczas zmian pogodowych, na które poszkodowana jest szczególnie wrażliwa.

Dużym dyskomfortem stał się także uraz klatki piersiowej, który powodował utrudnienia w swobodnym oddychaniu i był przyczyną dolegliwości bólowych, których ograniczenie było możliwe tylko za pomocą środków farmakologicznych, gdyż tego typu uszkodzenie układu kostnego jest niemożliwe do leczenia za pomocą opatrunku gipsowego ze względu na ucisk, jaki by on spowodował. Uraz ten był także przyczyną problemów z odpoczynkiem, ponieważ każda zmiana pozycji w trakcie snu wiązała się z cierpieniem fizycznym.

Poszkodowana zmagała się również z dolegliwościami bólowymi głowy oraz zawrotami i nudnościami, będącymi następstwem wstrząśnienia mózgu. Fakt ten był przyczyną osłabienia łaknienia i ogólnej kondycji psychofizycznej naszej mocodawczyni. Dolegliwości bólowe oraz strach o dalszy los w konsekwencji sprawiły, że pani Grażyna K. stała się osobą apatyczną. Dodatkowo od czasu wypadku towarzyszą jej lęki przed poruszaniem się pojazdami mechanicznymi, co znacznie utrudnia jej funkcjonowanie. W związku z powyższym zmuszeni jesteśmy zwrócić się do Państwa z prośbą o podjęcie interwencji, za co z góry w imieniu naszej klientki dziękujemy”.

Rzecznik Ubezpieczonych zwrócił się do prezesa TU X z prośbą o spowodowanie zbadania sprawy pod kątem prawidłowości przyjętych ustaleń oraz dokonanie oceny, czy przy formułowaniu stanowiska Towarzystwo Ubezpieczeń wzięło pod uwagę wszystkie elementy stanowiące o rozmiarze krzywdy, zarówno o charakterze fizycznym jak i psychicznym. Zdaniem Rzecznika Ubezpieczonych procentowe określanie stopnia przyczynienia poszkodowanego budzi spory w doktrynie prawnej, jednak obecnie jest to najbardziej powszechny i najczęściej stosowany przez sądy sposób określania zarówno stopnia przyczynienia, jak i należnej wysokości obniżonego odszkodowania. Każdą sytuację, w której istnieje prawdopodobieństwo, że poszkodowany przyczynił się do powstania szkody, należy rozpatrywać indywidualnie i trudno tu wskazać generalne zasady obniżania należnego odszkodowania. Orzecznictwo w zakresie niezapiętych pasów bezpieczeństwa przez pasażerów jest różne, oscyluje jednak w przedziale 10 do 30% przyczynienia się poszkodowanego do powiększenia rozmiarów szkody. W opinii Rzecznika w przedmiotowej kwestii winien wypowiedzieć się biegły z zakresu medycyny, który w oparciu o skutki osobowe i okoliczności wypadku stwierdziłby, czy zapięcie pasów przez poszkodowaną wyeliminowałoby lub ograniczyło odniesione obrażenia ewentualnie czy wywołałoby inne skutki (jakie).

W rezultacie TU X obniżyło stopień przyczynienia się poszkodowanej do powstania szkody z 80% do poziomu 50%. Zmiana spowodowała dopłatę na rzecz poszkodowanej kwoty 8000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Rzecznik Ubezpieczonych poinformował pełnomocnika poszkodowanej o stanowisku ubezpieczyciela, jednocześnie zwrócił uwagę na możliwość dochodzenia przedmiotowych roszczeń na drodze postępowania sądowego, w przypadku gdyby poszkodowana nie była usatysfakcjonowana rozstrzygnięciem wykazanym przez TU X. W piśmie Rzecznika Ubezpieczonych do pełnomocnika skarżącej czytamy: „Zgodnie z art. 20 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. z 2003 r. nr 124, poz. 1152 z późn. zm.), powództwo o roszczenia wynikające z umów ubezpieczeń obowiązkowych lub obejmujące roszczenia z tych umów można wytoczyć według przepisów o właściwości ogólnej albo przed sąd właściwy dla miejsca zamieszkania lub siedziby poszkodowanego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia.

Podejmując decyzję o skierowaniu sprawy na drogę sądową, Państwa mocodawczyni musi jednak mieć świadomość tego, że jako osoba powołująca się na fakty nieuwzględnione przez TU X w postępowaniu likwidacyjnym, będzie zmuszona wykazać przed sądem zasadność zgłoszonych żądań i podniesionych zarzutów (art. 6 k.c.: ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne).

(...) W niniejszej sprawie podstawowe znaczenie ma niewątpliwie ustalenie stanu faktycznego sprawy, a w szczególności, ustalenie, czy:

  • przyznana kwota zadośćuczynienia jest adekwatna do rozmiaru cierpień doznanych przez poszkodowaną,
  • zasadne było przyjęcie przez TU X przyczynienia się poszkodowanej do powstania szkody na poziomie 50% (niezapięte pasy bezpieczeństwa).

Odnosząc się do wysokości zadośćuczynienia uprzejmie informuję, że przepisy prawa nie zawierają żadnych kryteriów, jakie należy uwzględniać przy jego ustalaniu. Przepis art. 445 § l k.c., który stanowi podstawę prawną do przyznania zadośćuczynienia, stwierdza jedynie, że świadczenie to może być przyznane za doznaną krzywdę. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia zawsze należy brać pod uwagę całokształt okoliczności danej sprawy. W szczególności zaś takie elementy, jak: nasilenie cierpień fizycznych i psychicznych, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, długotrwałość i uciążliwość procesu leczenia, trwałość następstw wypadku, wiek osoby poszkodowanej, jej sytuacja życiowa sprzed i po wypadku. Kwoty zasądzane z tytułu zadośćuczynienia powinny rekompensować wszystkie ujemne doznania. Należy podkreślić, że wyrażony procentowo uszczerbek na zdrowiu może być postrzegany wyłącznie jako jeden z wielu czynników wpływających na wysokość zadośćuczynienia. Obliczanie wysokości zadośćuczynienia jedynie w oparciu o stawki za każdy procent trwałego uszczerbku na zdrowiu (np. stosowane przez ZUS) jest przez orzecznictwo sądowe traktowane jako praktyka nieprawidłowa w obowiązującym stanie prawnym. Chociaż wielkość doznanej przez poszkodowanego krzywdy jest niewymierna i nie ma możliwości określenia w sposób dokładny, odpowiadający rzeczywistości zadośćuczynienia, to jego wysokość nie może stanowić sumy symbolicznej, lecz musi prezentować wartość odczuwalną ekonomicznie. Z drugiej strony wysokość zadośćuczynienia nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy, lecz powinna być odpowiednia, to znaczy utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa.

W świetle powyższych uwag Rzecznik Ubezpieczonych nie może wypowiedzieć się co do prawidłowości określenia wysokości przyznanego zadośćuczynienia. W odniesieniu do kwestii przyczynienia się poszkodowanej do powstania szkody Rzecznik Ubezpieczonych uprzejmie przypomina: określenie, że poszkodowany przyczynił się do powstania szkody, ma doniosły skutek prawny, a mianowicie, na podstawie art. 362 kodeksu cywilnego, obowiązek naprawienia szkody (a w konsekwencji odszkodowanie) ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Tak więc w przypadku stwierdzenia, że nieprawidłowe zachowanie osoby poszkodowanej miało wpływ np. na zaistnienie wypadku komunikacyjnego, odszkodowanie przysługujące takiemu poszkodowanemu może ulec zmniejszeniu. Przyczynienie określa się procentowo, co w praktyce skutkuje tym, że wszystkie wypłacane poszkodowanemu świadczenia (np. odszkodowanie, zadośćuczynienie, renty, zwrot wszelkich kosztów) zostaną zredukowane o ten właśnie, określony procent. Procentowe określanie stopnia przyczynienia poszkodowanego budzi spory w doktrynie prawnej, jednak obecnie jest to najbardziej powszechny i najczęściej stosowany przez sądy sposób określania zarówno stopnia przyczynienia jak i należnej wysokości obniżonego odszkodowania. Możliwość obniżenia odszkodowania istnieje wtedy, gdy związek pomiędzy działaniem lub zaniechaniem poszkodowanego a powstałą szkodą jest taki, że gdyby nie określone zachowanie się lub zaniechanie poszkodowanego, bądź w ogóle nie doznałby on szkody, bądź też wystąpiłaby ona w mniejszym rozmiarze. Każdą sytuację, w której istnieje prawdopodobieństwo, że poszkodowany przyczynił się do powstania szkody, należy rozpatrywać indywidualnie i trudno tu wskazać generalne zasady obniżania należnego poszkodowanemu odszkodowania. Ocena zasadności przyjęcia przez towarzystwo ubezpieczeń stopnia przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody powinna być każdorazowo dokonywana w oparciu o konkretny stan faktyczny”.

Krystyna Krawczyk
dyrektor Biura Rzecznika Ubezpieczonych
 

Marcin Warszewski dyrektorem generalnym Liberty Direct

Liberty Direct nominowała nowego dyrektora generalnego. Został nim Marcin Warszewski, dotychczasowy dyrektor ds. Techniki Ubezpieczeniowej. Będzie...


czytaj dalej

Roszady personalne u trzech ubezpieczycieli

Przez pierwsze dwie dekady lipca tego roku nie dochodziło do  istotnych ruchów kadrowych w podmiotach z branży ubezpieczeniowej. Jednak już na...


czytaj dalej

Turcja: Euler Hermes doceniony za znajomość lokalnego rynku

Odział Euler Hermes w Turcji został wybrany przez „Global Banking & Finance Review” jedną z najważniejszych niezależnych instytucji finansowych w...


czytaj dalej

Wielka Brytania: Przejrzystość zasad w trosce o klienta

Stowarzyszenie Ubezpieczycieli Brytyjskich (ABI) ogłosiło, że wystosowało pismo do brytyjskiego nadzoru nad prawidłowością prowadzenia usług...


czytaj dalej

Ceny OC wciąż spadają

Z obliczeń przeprowadzonych przez ekspertów multiagencji CUK Ubezpieczenia wynika, iż stawki w komunikacyjnych polisach OC są niższe od...


czytaj dalej

Rośnie liczba chronionych nieruchomości

W Polsce liczba chętnych do ubezpieczania nieruchomości jest dużo niższa niż w krajach Europy Zachodniej. Mimo że z roku na rok po polisę sięga...


czytaj dalej

Sprzedaż



 

Adres redakcji

ul. Bracka 3 lok. 4
00-501 Warszawa
tel. (22) 628 26 31

email redakcja@gu.com.pl

Partnerzy

OnePressRzecznik UbezpieczonycheGazety.plPIPUiFRaporty UbezpieczeniowePolisowo.pl